Zajcia pozalekcyjne
Perfect Facebook Like Box Sidebar

mar
11
2015

Wpisany przez Agnieszka Martowicz Poprawiony (11 marca 2015)
PDFDrukujEmail

Zapraszamy do zapoznania si z prezentacj dotyczc najsynniejszych detektyww w literaturze i w filmie. Materia stanowi wprowadzenie do serii tematw zwizanych z powieci Arthura Conan Doyle'a "Pies Baskerville'w" dla klasy IIIg.

Prezentacja o detektywach

mar
11
2015

Wpisany przez Agnieszka Martowicz
PDFDrukujEmail

Drodzy Uczniowie,

pamitajcie, e w Waszych pracach musi zosta zawartych sze spord dziewiciu wylosowanych przez Was symboli.

Nie zapomnijcie o trjpodziale (wstp, rozwinicie, zakoczenie), akapitach i dialogach. Dokadnie sprawdcie ortografi.

Z niecierpliwoci czekam na opowiadania.

AM

lut
27
2015

Wpisany przez Agnieszka Martowicz Poprawiony (27 lutego 2015)
PDFDrukujEmail

Szkoa staje si coraz bardziej cyfrowa, to nie ulega wtpliwoci. wiadcz o tym chociaby wdraane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej programy oraz to, e wiele placwek wzbogaca swoje wyposaenie o sprzt cyfrowy najnowszej generacji (laptopy, tablice multimedialne, rzutniki, sie wi-fi). Niemal kade dziecko posiada dzi dostp do internetu(w domu, w szkole lub bibliotece), nasi uczniowie swobodnie poruszaj si w internetowym wiecie, a ich cyfrowe kompetencje s na naprawd wysokim poziomie. Jednak by suyy one rozwojowi dzieci, a nie bezmylnemu "klikaniu", naley nimi odpowiednio pokierowa. Warto wic wykorzystywa TIK (technologie informacyjno-komunikacyjne) na zajciach i to niezalenie od prowadzonego przedmiotu.

Wraz z uczniami klasy pitej czsto korzystamy na lekcjach jzyka polskiego z pracowni komputerowej lub sprztu elektronicznego. Uczymy si z pomoc multibook'a i tablicy multimedialnej, ale rwnie dziki laptopom, tabletom i smartfonom z dostpem do internetu.

Najwiksze emocje wzbudzaj zajcia, w ktrych pojawia si element rywalizacji. Tak byo podczas dzisiejszej lekcji jzyka polskiego, podczas ktrej przeprowadzilimy klasowy turniej pt. "Znawcy lektur", ktry w tej edycji dotyczy czytanych niedawno opowieci o Mikoajku R. Goscinnego i J.J. Sempe.

Uczniowie podzieleni na grupy musieli udziela odpowiedzi dotyczcych treci lektury. Pracowali w zespoach, co wymagao od nich umiejtnoci organizacji pracy i duego zaangaowania. Cay turniej skada si z czterech rund, z ktrych dwie przeprowadzone byy w oparciu o narzdzia internetowe. Pitoklasici wiczyli czytanie ze zrozumieniem, wykazywali si wiedz z lektury, rozwizujc testy i krzywki, by w ostatniej rundzie popisa si dobr pamici i zdolnociami retorycznymi przy opowiadaniu wylosowanej przygody gwnego bohatera utworu.

Wszyscy wietnie si podczas dzisiejszej lekcji bawilimy, ale nie sama zabawa jest zalet tych zaj, nios one bowiem o wiele wicej korzyci: pozwalaj na podsumowanie zdobytej podczas cyklu lekcji z lektur wiadomoci, powtrzenie ich i utrwalenie, rozwijaj umiejtnoci pracy w zespole, ucz podziau obowizkw i odpowiedzialnoci za grup. I wszystko to w bardzo atrakcyjnej dla uczniw formie.

TIK na naszych lekcjach zagociy nie po raz pierwszy i zapewne rwnie nie po raz ostatni.

Agnieszka Martowicz

lut
04
2015

Opowiadania

Wpisany przez Agnieszka Martowicz Poprawiony (04 lutego 2015)
PDFDrukujEmail

I miejsce w Konkursie Literackim

Julia Smolarek

Babcia i Dziadek oraz magiczne lustro

Pewnego dnia babcia Zosia i dziadek Marek jak zwykle zajmowali si swoimi sprawami. Babcia gotowaa zup, a dziadek czyta gazet. Byo ich wito ? Dzie Babci i Dziadka. Czekali na wizyt swoich wnuczkw ? Wojtka i Zuzi.

Gdy babcia skoczya gotowa, spojrzaa w lusterko, by sprawdzi, czy nie jest ubrudzona. Nagle lustro bysno tajemniczo. Dziadek bardzo si przestraszy, ale postanowi podej do magicznego lusterka. Przez dusz chwil dziadek Marek sta przed zwierciadem zadziwiony, czekajc na to, co bdzie si dziao, jednak nic niezwykego nie zauway. Gdy dziadek zacz si oddala, lustro powiedziao:

- Witaj! Jestem zaczarowanym lustrem. Masz trzy yczenia.

Oboje z babci bardzo si przestraszyli, ale po chwili zaczli si zastanawia nad pierwszym yczeniem.

-Chciabym ? powiedzia dziadek ? ciszy i spokoju? Najlepiej, gdyby powsta duy mur, ktry oddzieliby mnie od haasu i zgieku.

Lustro spenio yczenie i wreszcie dziadek poczu ulg.

-Moim yczeniem jest dosta now pralk! ? rzeka babcia.

Ta proba rwnie zostaa speniona.

-Zostao Wam ju tylko jedno yczenie ? powiedziao wwczas lustro.

Gdy dziadkowie zaczli zastanawia si, o co jeszcze mogliby poprosi, przyszli Wojtek i Zuzia. Niestety, nie mogli wej do domu z powodu muru. Wtedy pralka zacza wylewa wod, jakby si popsua. Jednym sowem wszystko szo nie tak!

-Ojej! ? wykrzykn dziadek. ? Ech? To wszystko przez te yczenia!

-Zaraz, zaraz, przecie mamy jeszcze jedno yczenie! ? zawoaa babcia, spogldajc na dziadka znaczco. ? yczmy sobie, by wszystko wrcio do normalnoci.

Lustro w jednej chwili spenio wol dziadkw, a nastpnie znikno.

-Babciu! Dziadku! ? woali Wojtek i Zuzia, ktrzy nareszcie mogli wej do domu dziadkw. ? Wszystkiego najlepszego!

-Co to by za mur? ? zapytaa Zuzia.

-Wiecie, to duga historia? ? odpowiedzia tajemniczo dziadek, po czym mrugn do babci, zastanawiajc si, jaka bdzie ich nastpna przygoda.

I miejsce w Konkursie Plastycznym - Hubert Wolak, kl. III

II miejsce w Konkursie Literackim

Piotr Zbiek

Niesamowite zajcia babci

Dziadek zaniepokoi si, ze babcia bardzo pno wraca do domu. By nawet taki dzie, kiedy dziadziu poszed pierwszy raz od wielu lat do garau, by sprawdzi, co si dzieje z jego ukochan babuni. W garau zobaczy motocykl koloru pomaraczowego, z wielkim numerem 99. Bardzo si wtedy zdziwi, ale jak tylko odnalaz babci, zapyta j o to i dowiedzia si od niej, e motocykl jest jej i stoi wgarau od adnych paru lat.

-A dlaczego wracasz do domu taka wybrudzona? ? zapyta dziadek.

-Przecie wiesz, e niezwykle interesuj mnie motocykle- odpara babcia.

Babcia troch obrazia si na dziadka, e ten zapomnia o jej pasji i posza zpowrotem do garau. Wrcia dopiero po kilku godzinach, caa umorusana w smarze.

Nastpnego dnia babcia znikna w niewyjanionych okolicznociach i rwnie szybko si znalaza. Dziadek dostrzeg j, gdy oglda telewizj. To niewiarygodne, ale jego babunia cigaa si na swoim pomaraczowym motocyklu w wycigach kategorii MOTO GP. Ponadto okazao si, e ukoczya cay wycig na pierwszej pozycji.

Kiedy wrcia do domu, dziadek wpad w sza. Babcia zgodzia si na ultimatum dziadka i powiedziaa, e koczy karier motocyklistki. Dziadek naiwnie myla, e babcia skoczy przygod ze sportem na zawsze, ale tak si nie stao.

Kilka dni po synnym ju wycigu dziadek ponownie mia okazj zobaczy babci w nietypowej sytuacji. Okazao si, e w zawodach skoczkw narciarskich na Wielkiej Krokwi bierze udzia nie kto inny, jak wanie jego ona. Tego byo za wiele. Dziadek wskoczy do samochodu i popdzi do Zakopanego. Kiedy wrcili, to tak gono i dugo si kcili, e byo ich sycha na drugim kocu Polski.

Nastpnego dnia babcia pracowaa w garau od rana i wieczorem oznajmia dziadkowi, e zbudowaa wehiku czasu, ktrym chce przenie si w czasy dinozaurw, by bada ich zwyczaje. Dziadek oczywicie odmwi, ale ostatecznie zgodzi si na lot w kosmos.

Wyprawa midzyplanetarna odbya si ju nastpnej nocy, a po powrocie z niej babcia urzdzia w domu przyjcie, ktre trwao siedem dni, dwadziecia dwie godziny i pidziesit pi minut. Dzidziu zosta uznany za ?Super Tancerza?, bo w ogle si nie mczy. By jednak przekonany, e ostatnie dni pene wrae ostatecznie zaspokoj apetyt babci na przygody. Tak si jednak nie stao.

Ju po kilku godzinach babcia stwierdzia, e chce zosta zawodnikiem MMA. Przez jeden tydzie dziadek trzyma wic babci pod kluczem. Wreszcie ulitowa si nad ni i wypuci j z pokoju. To by bd. Babcia, nie zwracajc uwagi na proby i groby dziadka, zabraa si za ostry trening. Dziadkowi nie pozostao nic innego, jak zrobi kolacj, z ktrej babcia pniej bardzo si ucieszya.

Zawody MMA rozpoczy si kilka dni pniej i jak atwo si domyli, babcia postawia na swoim i wzia w nich udzia. Oczywicie wystp okaza si sukcesem, a dziadek zrozumia, e z babci nigdy nie bdzie si nudzi.

II miejsce w Konkursie Plastycznym - Zofia Kozowska, kl. II PSP

III miejsce w Konkursie Literackim

Franciszek Kozowski

Niesforna Lodzia

Opowiem Wam jedn z przygd mojej babci Lodzi.

Lodzia bya bardzo niesfornym dzieckiem. W pewne Boe Narodzenie wiele lat temu wracaa ze swoim koleg z kocioa. Chciaa sprawdzi, jak gruby jest ld na rzece, skoczya wic na ld i wpada do wody po pas. Wysza z wody, wykrcia poczochy i wylaa wod z butw, po czym woya wszystko z powrotem na siebie.

Babcia Lodzia bardzo baa si pj do domu, bo wiedziaa, e moe dosta pasem od mamy. Posza wic za swj dom, ktry by ogacony[1] igliwiem i wykopaa tam jamk, w ktrej si schowaa. Babcia w kocu zasna z zimna.

Kolega za zjad w domu obiad i przyszed sprawdzi, czy Lodzia dostaa lanie. Rodzice babci powiedzieli, e Lodzia jeszcze nie wrcia z kocioa. Wtedy kolega opowiedzia im o mokrej przygodzie. Wszyscy wyruszyli na poszukiwania. Kierowali si ladami w gbokim niegu, ktry wwczas spad i tak dotarli do ogacenia z tyu domu. Wycignli stamtd pic i przemroon dziewczynk.

Mama nie ukaraa Lodzi, pakaa zrozpaczona nad swoim dzieckiem. Rozgrzewaa stopy, aby zdj z nich przymarznite buty i poczochy. Nacieraa denaturatem skostniae nogi i rce, w kocu woya Lodzi pod pierzynk i mocno otulia. Napoia ledwo yw creczk sokiem z bzu i malin.

Lodzia chorowaa, miaa odmroone stopy i donie, ale przeya. Niesforna Lodzia otrzymaa bolesn nauczk, lecz ostatecznie jej przygoda skoczya si szczliwie.

III miejsce w Konkursie Literackim

Klaudia Tys

21 stycznia ? Dzie Mioci

Cze! Nazywam si Kamila i opowiem Wam moj nico dziwn histori, ktra nie zdarza si byle komu?

Mieszkam z moimi dziadkami, poniewa moi rodzice zmarli. Jestem zwyk pitnastolatk.

Pewnego popoudnia usyszaam ktni w pokoju dziadkw. Dziwiam si, e oni si sprzeczaj ? takie stare, dobre maestwo. Po chwili mj dziadek trzasn drzwiami i gdzie poszed. Zeszam na d, poszam do ich sypialni i zastaam tam moj babci, ktra aonie pakaa. Usiadam obok niej i spytaam, o co im poszo. Odpowiedziaa tylko, e si pokcili i e nawet tych, ktrzy bardzo si kochaj, spotykaj takie chwile.

Godzin pniej dziadek wrci. Znw ktnia? Ech?

Zeszam na d i poprosiam, eby przestali. To niestety nie podziaao. Oznajmiam im wic, e wychodz do parku. Zgodzili si i dali mi nawet par groszy na co do jedzenia. Chyba woleli by samo. Zreszt ja te.

W parku usiadam na awce i zaczam popakiwa. Wtedy podszed do mnie chopak i zapyta:

-Dlaczego paczesz?

Byo mi bardzo le i potrzebowaam z kim si tym wszystkim podzieli, dlatego opowiedziaam mu o caym zajciu w domu, a on powiedzia, e przey podobne chwile u siebie w domu. Zapytaam go o imi, okazao si, e nazywa si Witek. Dugo rozmawialimy, ale kiedy przyszed wieczr, musielimy si rozsta.

Od tamtego dnia spotykalimy si z Witkiem czsto i mocno si zaprzyjanilimy. Okazao si, ze jestemy do siebie bardzo podobni ? te same upodobania, te same pasje, nawet ulubiony zesp mielimy ten sam. Byo idealnie.

Sielanka nie trwaa jednak dugo. Podczas jednego ze spotka pokcilimy si o jak bahostk i rozstalimy w gniewie. Wtedy zrozumiaam, o czym mwia babcia tamtego dnia. Wrciam do domu zapakana. Babunia natychmiast to zauwaya.

- Czy wszystko u Ciebie w porzdku, Kochanie? ? zapytaa z troskliwoci wgosie babcia.

Odpowiedziaam, e nie, a potem opowiedziaam jej o wszystkim proszc orad. Babcia miaa wiele pomysw, jak naprawi nasz relacj z Witkiem, a ja dziwiam si, e nie umie ich zastosowa w swoim przypadku i wreszcie pogodzi si zdziadkiem.

- To nie takie proste, wnusiu ? powiedziaa babcia. ? Nie martw si, moe wkocu uda nam si, eby znw byo jak dawniej.

Podzikowaam babci za wszystkie rady i pomoc, a nastpnego dnia pobiegam do Witka. Wszystko sobie wyjanilimy i spdzilimy ten dzie razem. Zapytaam go, czy nie pomgby mi w pogodzeniu dziadkw, bo sami na pewno nie dadz sobie ztym rady. On mocno mnie przytuli i powiedzia, e mog na niego liczy.

Nastaa roda, 21 stycznia ? Dzie Babci i Dziadka. Zaprosiam Witka do mnie, eby pomg mi przygotowa niespodziank dla dziadkw. Babcia akurat pojechaa do kuzynki a dziadek do miasta na zakupy. Nikt nam wic nie przeszkadza.

Wieczorem, gdy wszyscy wrcili do domu, zastali wytworn kolacj na stole. Paliy si wiece i nastrj by romantyczny. Witek by kelnerem, a ja graam naskrzypcach. Moi dziadkowie od razu zrozumieli, e s dla siebie najwaniejsi nawiecie. Mocno si przytulili, a potem dugo rozmawiali. Cicho i spokojnie, bez ladu zoci na twarzach.

Przygldaam si im stojc w drugim pokoju i nie mogam napatrze si na ich uczucie. Wtedy podszed do mnie Witek i delikatnie mnie pocaowa. Zrozumiaam, e ja te znalazam swoj mio.

Od tego dnia data 21 stycznia jest u nas Dniem Mioci.

Wyrnienie w Konkursie Literackim

Marcin Zikowski

Dziadek, Babcia i teleport

Ostatnimi czasy dziadek czsto przesiadywa w garau. Spdza tam cae dnie i wieczory. Zaniepokojona babcia chodzia do niego i zanosia mu jedzenie. Dziadek za wszelk cen nie chcia powiedzie babci, nad czym tak pracuje.

Mijay dni i noce, a ktrego dnia dziadek zawoa babci do garau. Wchodzc, babcia zobaczya wielk maszyn. Dziadek przedstawi babci, e stoi przed ni machina do podry w czasie i przestrzeni, czyli teleport. Babcia wybucha miechem i wrcia do kuchni gotowa obiad. W tym czasie dziadek uruchomi maszyn i przenis si do Francji, gdzie kupi francusk bagietk do obiadu. Zaskoczona babcia zapaa si za gow, ale uwierzya, e wynalazek jej ma naprawd dziaa.

Przez ca noc babcia nie moga zasn, a kiedy ju jej si to udawao, budzia si, mylc o machinie. Wreszcie obudzia dziadka i kazaa mu szybko si pakowa, bo przenosz si na Hawaje.

Nastpnego dnia babcia opalaa si ju na play i popijaa mleczko kokosowe. Dziadek natomiast poczu si jak osiemnastolatek i zacz surfowa. W tym samym dniu dowiedzia si, e zorganizowano zawody surfingowe i postanowi wzi w nich udzia. Po kilkunastogodzinnej rywalizacji okazao si, e zwycistwo przypada wanie jemu. Rozdano nagrody, a przed dziadkiem ustawia si kolejka po autografy.

Babcia mocno pozazdrocia dziadkowi popularnoci i zapisaa si na kurs taca hula. Wystroia si w spdniczk z lici palmowych i czekaa na swoj kolej. Dziadek bacznie j obserwowa z widowni. Kiedy wreszcie nadesza babci kolej, wczono piosenk ?Ona taczy dla mnie? i babcia zacza swj taniec, wyginajc miao ciao jak Krl Julian. Okazao si, e dziki temu zyskaa popularno wrd publicznoci i jednogonie zwyciya cay turniej taca.

Po caym dniu wrae dziadek stwierdzi, e chce wyruszy na ksiyc. Babcia rzeka:

- Jak si bawi, to si bawi! ? dodajc, e z mi chci wyruszy w kolejn podr.

Byskawicznie dotarli w wymarzone miejsce, gdzie wykonali kilka ?sweet foci? smartfonem dziadka i umiecili je na Facebooku i Instagramie. Mieli te zajrze na Nasz Klas, ale stwierdzili, e to ju niemodne. Szybko otrzymali miliony facebookowych like?w.

Po caym tygodniu wrae wrcili do domu piknie i modzi. Poszli spa, a potem yli dugo i szczliwie, mimo e ich ycie nigdy ju nie byo taki samo jak kiedy.

I miejsce w Konkursie Plastycznym ? Mikoaj Saek, kl. ?O?

Wyrnienie w Konkursie Literackim

Emilia Rybak

Kapuniak

Kiedy pewnego dnia rodzice musieli pojecha do miasta na zakupy, zostawili mnie z babci. Byam z tego powodu bardzo ucieszona, bo gdy zostaj z babci, zawsze dostaj do jedzenia pysznoci wasnorcznie przyrzdzone przez babuni. Przebywanie z babci byo wic dla mnie wielk frajd.

Wiedzc, e jest wietn kuchark i uwielbia gotowa, podarowaam kiedy babci na urodziny ksik kucharsk autorstwa Magdy Desser. Babcia bardzo ucieszya si z prezentu, bya nim wprost zachwycona.

Dziadziu niestety nie cieszy si tak bardzo, bo zamiast ulubionych tradycyjnych da kadego dnia na obiad babcia przyrzdzaa co nowoczesnego. Na kocu ksiki babcia odkrya napis: ?Poszukujemy nowych talentw gastronomicznych do programu Mistrz Kucharzy?. Nie namylajc si ani chwili duej, babcia zacza si pakowa. Potem wybucha awantura, bo dziadziu powiedzia, e pod adnym pozorem babci nigdzie nie wypuci. Kiedy jednak ona zadeklarowaa, e jeli nie wemie udziau w programie, dziadek bdzie musia ju zawsze gotowa sobie sam, zgodzi si na wyjazd, czujc, e nie pozostawiono mu adnego wyboru.

Ucieszona babunia zacza szuka w internecie informacji i szybko okazao si, e casting do programu zaczyna si ju za tydzie. Babcia zwoaa wic narad rodzinn i oznajmia, e wyjeda na cae dwa miesice do Warszawy.

-Ja na pewno Ci nigdzie nie zawioz ? powiedzia stanowczo dziadek.

- Trudno, pojad wic autobusem ? oznajmia bez cienia zoci babcia.

W wyznaczonym dniu babcia z samego rana wysza na przystanek i pojechaa do stolicy. W niedziel wieczorem moglimy ju oglda j w telewizji. Caa rodzina zebraa si przed telewizorem i sytuacja taka powtarzaa si, co tydzie. Wszyscy dziwili si, e babci udaje si doj tak daleko. Z odcinka na odcinek bya coraz lepsza, nauczya si wiele i staa si prawdziw szefow kuchni. Tylko dziadziu nie by zbyt zadowolony z takiego stanu rzeczy i mwi:

-Zachciao jej si na stare lata bycia gwiazd.

Babcia dzwonia codziennie i chwalia sobie znajomo z pani Magd Desser, mwia nam, e jest mia i profesjonalna. Dziadziu nie mg ju na ni nawet patrze. Gdy rozpoczyna si jej program mwi tylko:

-Znowu ta rozczochrana baba!

Kiedy nadszed czas finau, w ktrym take znalaza si babunia, wszyscy mocno jej kibicowalimy. Pod koniec odcinka Magda Desser powiedziaa, e tytu Mistrza Kucharzy zdobywa nasza babcia. Bylimy zachwyceni. Ucieszy si nawet dziadek, ktry oznajmi wwczas:

-Nareszcie wrci do domu.

Dokadnie po dwch miesicach od swojego wyjazdu, do domu miaa wrci babcia. Wszyscy wyszlimy po ni na przystanek z kwiatami w doniach. Kiedy zautobusu wysza umiechnita Bunia ze statuetk w rku, gratulowalimy jej zwycistwa, a dziadziu powiedzia:

-Ciesz si, e wrcia do domu. Mam nadziej, e znudziy ci si te amerykaskie przysmaki, bo ugotowaem dla Ciebie ulubiony kapuniak.

Babcia pada dziadkowi w ramiona, a w domu zjada z wielkim smakiem trzy dokadki dziadkowego kapuniaczku.

II miejsce w Konkursie Plastycznym ? Oliwia Szkutnik, kl. II PSP

Wyrnienie w Konkursie Literackim

Aleksandra Grzywacz

Bajka o dobrej babci i odwanym dziadku

Za grami, za lasami, w krainie penej soca, kwiatw, barwnych motyli i wiergotu ptakw, na zielonej polanie staa chatka. By to domek niewielki, jednak bardzo adny, zachcajcy kadego do wejcia cho na chwil. W chatce tej mieszkaa babcia wraz z dziadkiem. Byli oni ju w podeszym wieku, ale zdrowie i humor im dopisyway. Dziadek pracowa czsto w szopie, reperujc stary rower lub rbic drewno do kominka, babcia za krztaa si w kuchni, albo dogldaa ognia.

Pewnego burzowego wieczoru, gdy dziadkowie siedzieli w bujanych fotelach przy kominku i popijali herbatk z sokiem malinowym, kto zapuka do drzwi.

-A kogo tu niesie po nocy? ? zamrucza dziadek, podchodzc do drzwi.

Gdy je otworzy, zobaczy ma, zmoknit istotk, trzsc si z zimna.

-Jestem Anielka. Potrzebuj pomocy ? paczliwym gosem odezwaa si dziewczynka.

-Wejd, dziecko ? wpuci Anielk dziadek i zawoa babci.

-A kt to? Jeste caa mokra i zzibnita ? powiedziaa zatroskanym gosem inatychmiast posadzia dziewczynk przy kominku, otulajc j ciepym kocem.

-Jestem Anielka, mam siedem lat. Uciekam z domu, a waciwie to moja macocha mnie wygonia.

Dziewczynka, pijc herbat z sokiem, opowiedziaa dziadkom o swoim trudnym yciu, o mierci mamusi, o niedobrej macosze i o przyrodnim rodzestwie, ktre take jej nienawidzio. Babci zy pyny po policzkach, a dziadek czerwienia ze zoci namyl, e kto moe tak krzywdzi ma dziewczynk. Wkrtce dziecko zasno, adziadkowie do rana zastanawiali si, co dalej z ni bdzie.

Mijay tygodnie. Dziadkowie mieszkali ze swoj wnusi (bo tak j nazywali) i yo im si jeszcze lepiej i weselej, gdy Anielka pomagaa w codziennych pracach i piewaa wesoo piosenki, umilajc czas staruszkom.

Pewnego dnia Anielka zachorowaa. Wezwany lekarz krci gow bezradnie irozkada rce. Nie umia pomc maej. Dziadkowie byli zaamani. W nocy przynisi babci sen, w ktrym pikna kobieta wypowiedziaa nastpujce sowa:

Jest lekarstwo jedno dla Waszej wnusi,

Jednak drog bardzo trudn pokona kto musi.

Tam na szczycie nienej gry,

Gdzie si kocz skalne mury,

Ronie czarodziejskie ziele,

Ono pomc moe wiele.

Gdy je zerwie stara rka,

Skoczy si dziewczynki mka.

Kiedy czyste serce sporzdzi mikstur,

Wtedy dziecko wyzdrowieje, to Ci obiecuj.

Babcia zerwaa si natychmiast, ale pikno ju znikna. Obudzia dziadka iwszystko mu opowiedziaa.

-Wic nie mamy wyjcia. Musz rusza w gry ? stwierdzi stanowczo dziadek.

-Ty? Czy dasz sobie rad? W kocu masz ju swoje lata ? powiedziaa smutno babcia.

-Przecie kiedy byem mistrzem we wspinaczce. Dam rad, musimy przecie ratowa nasz Malek.

I dziadek wyruszy w dalek drog, egnajc czule babci i chor wnusi. Wdrowa po trudnych szlakach, wspina si po ostrych skaach, czsto brakowao mu si. Napotka wiele niebezpieczestw, jednak nie poddawa si. Wci myla o chorej Anielce i o babci. ?C one beze mnie poczn, jeli ja tu zgin??. Ta troska dodawaa mu si i odwagi.

W tym czasie babcia zajmowaa si chor, a nocami modlia si o zdrowie dladziecka i szczliwy powrt ma.

Nasta w kocu dzie, w ktrym to dziadek bardzo ju zmczony dotar naszczyt gry. Rs tam maleki krzaczek o ciemnozielonych liciach w ksztacie serduszek i biaych jak nieg serduszkach. Zerwa staruszek kilka gazek, schowa douszytego przez babci worka i wyruszy w drog powrotn, ktra take bya bardzo niebezpieczna.

Ju nastpnego dnia dziadek dotar do domu. By zmczony, wyczerpany, ale bardzo szczliwy. Rado babci take nie miaa koca. Natychmiast zaparzya z ziela herbat i podaa j Anielce. Robia tak przez kolejne dwa dni i dwie noce, przebywajc wci przy dziecku. Trzeciego dnia dziewczynka obudzia si ju o wicie, gdy poczua si znacznie lepiej. Uwiadomia sobie, e to dziki tym staruszkom nadal yje. Wstaa wic szybko z ka i pobiega do kuchni, gdzie przy stole siedzieli dziadkowie.

Anielka rzucia si im na szyje, szepczc wesoo i caujc raz babci, raz dziadka.

-Kochana babciu, najukochaszy dziadku, dzikuj Wam! Ocalilicie mnie po raz drugi. Jestem Wam wdziczna i pragn podzikowa. Bd si wami opiekowaa izajmowaa, pomog we wszystkim. Bd najlepsz wnuczk na wiecie. Kocham Was mocno!

Tak te si stao. Anielka zajmowaa si dziadkiem i babci do koca ich dni.

Pomimo tego, e bya ich ?przyszywan? wnuczk zaznaa bezinteresownej mioci, powicenia i dobra. To nauczyo dziewczynk, jak powinna by w dalszym yciu. Dobro wraca do kadego, kto je czyni, a mio przezwycia wszystko.

III miejsce w Konkursie Plastycznym ? Justyna Laba, kl. II PSP

Wyrnienie w Konkursie Literackim

Mikoaj Mynarski

Jak moi dziadkowie zostali bohaterami

Moja historia zaczyna si 21 stycznia 2014 roku. Rano babcia zadzwonia donas i powiedziaa, e razem z dziadkiem chc mnie zabra na wycieczk. Zjadem wic szybko niadanie, a dziadkowie po mnie przyjechali.

Po kilku godzinach jazdy szukalimy miejsca parkingowego w Warszawie. Kiedy dziadkowi udao si zaparkowa, co wcale nie byo atwym zadaniem, babcia zarzdzia, e musimy co zje. Weszlimy do kawiarni i kady zamwi co dla siebie. Przy stoliku obok siedzia dziwny mczyzna. Jego wosy wyglday jak peruka, mia olbrzymie wsiska, bujn brod i wielkie okulary przeciwsoneczne. Mczyzna rozmawia przez telefon.

-Jak to? ? woa ? Mwie, e cukierek dostarczysz na ulic Kopernika, a nie do Kopernika.

-Pewnie ten pan, Mikoajku, za bardzo lubi je sodycze. Podobno cukier uzalenia jak alkohol i papierosy ? powiedziaa babcia.

Zjedlimy i wyszlimy z kawiarni, kierujc si do Centrum Nauki Kopernik. Wdrowalimy, ogldalimy eksponaty, uczylimy si i wietnie si bawilimy. Nagle zobaczylimy drzwi z napisem ?Majsternia?.

-?Majsternia?? Co ty na to, Mikoajku? ? zapytaa babcia i gestem zaprosia mnie do wejcia.

Zgodziem si chtnie i weszlimy do rodka. Znajdoway si tam warsztatowe stoy, puda z rnymi narzdziami i bateriami. Pan przed wejciem powiedzia nam, e w tej sali moemy sami tworzy wasne wynalazki. Zaczlimy wic konstruowa mechaniczn jaszczurk. Kiedy szukalimy czego na ogon, babcia zauwaya co dziwnego. Bya to puszka owinita kolorow foli i wygldajca jak ogromny cukierek. Dziadek otworzy puszk przy pomocy scyzoryka i wycign co, co wygldao jak dziwny elektroniczny zegarek.

Nagle z gonikw usyszelimy:

-Uwaga, uwaga! Zarzdzamy ewakuacj!

Wszyscy zaczli wychodzi, moi dziadkowie nie ruszyli si jednak z miejsca.

-Rysiu, czy wiesz, co to jest? ? spytaa babcia, zwracajc si do dziadka.

-Chyba tak? powiedzia dziadek.

Nagle do sali wszed dziwny mczyzna (znany nam z kawiarni) z pistoletem wrku.

-Chyba znalelicie co, co naley do mnie ? powiedzia. ?Oddajcie mi to, a nic wam si nie stanie.

-Po co to panu? ? zapytaa babcia.

-Jak pani powiedziaa wczeniej, bardzo lubi sodycze. Jestem od nich uzaleniony.

-Kady nag jest szkodliwy ? babcia zacza wykad. ?Mona straci zdrowie, a nawet ycie.

-Ha, ha, ha! ? zamia si mczyzna.

-Mj nag jest wrcz zabjczy.

Mczyzna by zajty rozmow z babci i nie zauway, e dziadek woy mi do kieszeni dziwny zegarek i wepchn mnie pod st.

-Mio si rozmawia ? powiedzia bandyta, ?ale teraz chc odzyska mj cukierek.

-Czy chodzi panu o t puszk? ? spyta dziadek i rzuci ni w bandyt. Ten chcc j zapa, przewrci si na ziemi. Dziadek skoczy na niego i go obezwadni. Babcia natomiast zaja si jego broni.

-Uwaga, uwaga! Prosz odoy bro. Tu policja ?sycha byo za drzwiami.

- Prosz miao wchodzi! ? zawoaa babcia.

Do sali wpad cay oddzia antyterrorystw. Policjant podszed do lecego bandyty i zerwa mu okulary, brod i wsy.

-To Antoni Bombowiec! ? powiedzia policjant.

Nagle bandyta zerwa si na nogi i zawoa:

-Jeszcze jeden krok, a wysadz p Warszawy w powietrze.

-Tym twoim cukiereczkiem, to mona co najwyej stuc szyb w oknie. ? powiedzia dziadek i kaza mi wyj spod stou. ?Oddaj panu policjantowi ten zegarek, ktry masz w kieszeni.

-wietna robota ? pochwali nas policjant. ? Udaremnili pastwo prb zamachu terrorystycznego. Antoni Bombowiec chcia sprzeda bomb terrorystom, ktrzy chcieli wywoa trzeci wojn wiatow. Uratowali Pastwo wiat!

W ten sposb moi dziadkowie zostali bohaterami dla caego wiata, bo moimi byli ju duo wczeniej.

III miejsce w Konkursie Plastycznym ? Kacper Tys, kl. I PSP


[1] Ogacony oznacza ocieplony. Dom by ogacony (ocieplony) igliwiem.

pa
14
2014

Henryk Sienkiewicz

Wpisany przez Agnieszka Martowicz Poprawiony (14 października 2014)
PDFDrukujEmail

Drogi pitoklasisto,

przygotowaam dla Ciebie krzywk dotyczc ycia znanego pisarza - Henryka Sienkiewicza. Rozwi j korzystajc z wszystkich dostpnych Ci rde, rwnie tych internetowych.

ycz powodzenia!

KRZYWK ZNAJDZIESZ TUTAJ